Tomasz Lipiński . Nagranie w ramach projektu POLOGEN
Ciszewski, Cezary (reżyser);
03/06/2025
Klasyfikacja praw autorskich
Transkrypcja
[00:00:01.08] - Osoba mówiąca 1
Pologen. Pologen - Ja to rozumiem oczywiście bardzo metaforycznie, bo rzecz jasna nie ma nic niczego takiego jak polski gen, czy nawet słowiański gen. Pologen. Metaforyczny Pologen, w moim przypadku to jest, to jest język polski na pewno, to znaczy to wszystko, co jakoś tak odczuwam intuicyjnie jako polskość, jako Polskę, jako Polskę. To wszystko znajduję także w języku polskim.
[00:00:41.14] - Osoba mówiąca 2
Jeżeli jest. Nowy świat, ten, który czekamy i o którym marzymy, na pewno nie ten. Na pewno nie. I tak tu nie ma nic. I tak tu już nie ma nic. I tak tu już nie ma nic. I tak tu już nie ma nic do stracenia.
[00:01:17.22] - Osoba mówiąca 1
Chociaż pierwszy raz tak naprawdę poczułem, że jestem w swoim kraju. Jak się zaczął strajk generalny pod koniec sierpnia 1980 roku. Ja wylądowałem nagle we Wrocławiu. Tam miałem jakieś sprawy. Wysiadłem z pociągu, zaczął się strajk i wszystko stanęło. Nie jeździła komunikacja miejska, pociągi i tak dalej, i tak dalej. Więc ugrzęzłem w tym Wrocławiu. Ale ten moment, w którym nagle wszystko stanęło i coś się zmieniło, wiesz, coś takiego w ogóle w przestrzeni się wydarzyło, że to się wszystko jakoś wywróciło i jakby przenicowało, wiesz? I nagle ojej, to my jesteśmy u siebie, wiesz, to było takie w ogóle to się czuło, to się fizycznie wręcz czuło. To było naprawdę niesamowite, bo wcześniej nigdy, nigdy nie przeżyłem czegoś takiego.
[00:02:16.13] - Osoba mówiąca 2
Pracy nie ma, kasy coraz mniej. Politycy zapewniają nas, że wszystko jest ok. Zasypują nas słowami, które nie mają znaczenia. Już dość mam wysłuchiwania ich majaczenia. A dworce cuchną kałem i moczem. Bo są tacy, co nie mają gdzie mieszkać, nie mają też pracy, a ci co pracują mają bossa z zagranicy, nie wychodzą z roboty korporacyjni niewolnicy.
[00:02:51.07] - Osoba mówiąca 1
Pomysły Jeffreya Sachsa, znany później jako plan Balcerowicza. Przejścia z jednego systemu do drugiego były mocno kontrowersyjne. I o ile Koniec końców przyniosły zamierzony rezultat, to znaczy tę zmianę ustrojową. To. największy koszt tej przemiany zapłacili właściwie najubożsi. Tak takim kosztem przeprowadzono Polskę z ustroju systemu gospodarczego centralnie planowanego do systemu rynkowego. Zresztą te lata dziewięćdziesiąte to był czas gangsterki. Mówiąc krótko, nie tylko dosłownie, ale też gangsterki biznesowej. To zresztą wszystko się mieszało ze sobą, poplątało. Do tego dochodzili ci politycy, którzy mówili ale skąd? W Polsce przecież nie ma żadnej mafii, jaka mafia, się okazało później, że oni wiedzieli najlepiej o tym, że mafia jest.
[00:04:05.02] - Osoba mówiąca 2
Kasa, kasa, kasa kasa kasa, kasa. Jedni zaciskają, inni popuszczają pasa, bo za kasę możesz sobie nawet kupić zbawienie i miłość na telefoniczne zamówienie. Wiadomo lepsza k* jeśli Cię stać niż narzeczona, o którą trzeba dbać. Wszyscy żyją na przekór temu co wyznają. Nikogo to nie dziwi, bo wszyscy ściemniają.
[00:04:31.13] - Osoba mówiąca 1
Pierwsza rzecz, która mi przychodzi do głowy to jest to, żebyśmy pamiętali nazwę naszego państwa. Nasze państwo nazywa się Rzeczpospolita Polska. Nie przypadkiem. Słowo Rzeczpospolita jest dosłownym tłumaczeniem łacińskiego słowa res publica. Dwóch słów res publica. Choć pospolita dzisiaj w dzisiejszej polszczyźnie znaczy coś, coś innego jest trochę nacechowane negatywnie, coś jest pospolite, czyli bylejakie, Nie wyrafinowane, ale to jest dzisiejsze znaczenie, oryginalne znaczenie słowa pospolity to było to, co byśmy dzisiaj nazwali powszechny wspólny dom. Powszechny, czyli powszechny po wszystkich dla wszystkich. To jest coś, co jest nam wspólne, co dotyczy nas wszystkich. To jest pospolite. Co jest pospolite? Ta rzecz. Czym jest ta rzecz? To jest właśnie nasz kraj, nasza ojczyzna. Więc w samej nazwie Rzeczpospolita Polska mamy zakodowaną tę ideę. Tu nie trzeba niczego wymyślać i wystarczy zrozumieć, że każdy, który. Dzieli nas pod jakimkolwiek pretekstem, w imię jakiejkolwiek ideologii, religii, czegokolwiek. Każdy, kto nas dzieli, działa wbrew tej podstawowej idei zakodowanej w nazwie Rzeczpospolita Polska, ponieważ Rzeczpospolita musi być nasza wspólna, Nas wszystkich
[00:06:17.09] - Osoba mówiąca 2
Czekamy. Czekamy. Czekamy. Czekamy. Czekamy na to.
[00:06:35.03] - Osoba mówiąca 1
Na jaką centralę dzisiaj czekamy? No wiesz, No to wiesz. No to był tekst trochę ironiczny, oczywiście odnoszący się do Centralnej. Wszystko było. Wszędzie były centrale, centrale zaopatrzenia i zbytu. Centrala tam unasiennienia ziemniaka, centrala i tak dalej. Same centrale były, wszystko było. Dworzec Centralny. Więc w tej chwili zwłaszcza internet jest pełen ludzi, którzy na różne sposoby namawiają Cię nas wszystkich do tego, żeby nas w taki czy inny sposób ocalać, ocalą nas przed nędzą, ocalą nas przed chorobą. Otworzą nam najprzeróżniejsze, wszystkiego nas nauczą. Otworzyły nam horyzonty. Będziemy zdrowi, bogaci, szczęśliwi pod warunkiem, że się zapiszemy na ich webinar, który oczywiście normalnie kosztuje tam 500 dolarów, ale dzisiaj wyjątkowo za 10. W ogóle. A jeszcze na drugie 10 to już trzecia książka, a za trzecie 10 to jeszcze tam dodatkowy. Wszyscy to znamy. Wszyscy. Wszyscy. Wszyscy chcą nas uczyć, jak być pięknym, bogatym, szczęśliwym. I wszyscy chcą nam dać kredyt. Wszyscy chcą dać kredyt, żebyśmy tak. Bo to szczęście też jest przecież bardzo najczęściej utożsamiane ze statusem materialnym.
[00:07:56.22] - Osoba mówiąca 1
Wiesz, Elon Musk czyta te książki, ty też je czyta i będziesz jak Elon Musk. Wiesz, no i takie pierdoły wiesz. I ludzie z jednej strony wierzą właśnie w ten paradygmat szczęścia przez bogactwo, który jest oczywiście fałszywy. A z drugiej strony są totalnie zagubieni w tym wszystkim, bo jeżeli połowa 40 50. Niektórzy mówią, że 60% treści w Internecie nie ma swojego odpowiednika w rzeczywistości, w tak zwanej rzeczywistej rzeczywistości. To znaczy są to bzdury wyssane z palca bajera, bajera od początku do końca. I tak to wygląda. To nie tylko o to chodzi, że trafiasz na te brednie i możesz w nie uwierzyć. Wierz sobie i innym zrobić dużą krzywdę, chociaż wydaje Ci się, że właśnie odkryłeś coś, czego nikt nigdy nie zauważył i tam właśnie w gaciach siedząc odkryłeś to, Ale, ale co gorsza to prowadzi do sytuacji, w której masy przestają wierzyć w cokolwiek.
[00:09:09.16] - Osoba mówiąca 2
Wojna. Maszerują niewolnicy. Wojna to masz podać. Moja matka miała zabijać. Wojna? .
[00:09:41.15] - Osoba mówiąca 1
Pologen. No ja to rozumiem. Oczywiście bardzo metaforycznie, bo rzecz jasna, nie ma nic niczego takiego jak polski gen, czy nawet słowiański gen. To są dzisiaj już genetycy. Dużo wiedzą na ten temat, ale to jest całkiem inna historia. Pologen metaforyczny gen w moim przypadku to jest to jest język polski na pewno. To znaczy. Właściwie. W dużym przybliżeniu mówiąc to wszystko, co. Jakoś tak odczuwam intuicyjnie jako polskość, jako Polskę, jako Polskę. To wszystko znajduję także w języku polskim.
[00:10:55.06] - Osoba mówiąca 2
Świat oszalał. Nikt nie wie nic. Krew płynie ulicami. Zawijam się, by żyć. Nie dziw się. Każdy robi co chce. Nawet się nie staraj zrozumieć tego. Nie, nie nie, nie, to jest dobre, a co złe. Nie pytaj czemu znowu tu nie ma mnie, gdzie jestem i po co? I co robię tam I czy będę z Tobą to. Nie pytaj mnie, czy naprawdę kocham cię. Nie mów mi, co jest dobre, a co złe. Świat oszalał. Nie wiadomo jak żyć, kiedy sensu nie ma już prawie nic. Trzeba robić to co robię. Robię to, co chcę i nawet się nie starać zatrzymać mnie. Przytul się dlatego, że ci dobrze, Dlatego, że ci źle. I nie pytaj po co. Jestem przy Tobie. Już zawsze będę z Tobą, bo tego nie widać. I pytają mnie czy naprawdę kocham Cię. Nie mów mi co jest dobre, a co złe.
Dane o obiekcie
-
Nazwa / Tytuł
Tomasz Lipiński . Nagranie w ramach projektu POLOGEN -
Twórca / Wytwórnia
Ciszewski, Cezary (reżyser) -
Rodzaj
-
Kategoria
-
Data wykonania
03/06/2025 -
Czas trwania
0h 12min 22sek -
Wydarzenie
Pologen -
Numer inwentarzowy
MHP-03-2526 -
Klasyfikacja praw autorskich
-
Permalink
Opis
Nagranie powstało w ramach projektu POLOGEN autorstwa Cezarego Ciszewskiego, którego celem jest ukazanie współczesnych doświadczeń polskości i wspólnoty poprzez osobiste wypowiedzi zaproszonych rozmówców. Bohaterem nagrania jest Tomasz Lipiński.
Rozmówca interpretuje pojęcie „pologenu” metaforycznie, wskazując język polski jako główne źródło i nośnik polskości. Wspomina doświadczenie strajków sierpnia 1980 roku jako moment przełomu i pierwsze realne poczucie bycia „u siebie”. Krytycznie odnosi się również do transformacji ustrojowej lat 90. oraz współczesnej rzeczywistości zdominowanej przez pieniądz, dezinformację i fałszywe obietnice sukcesu.
Ważnym wątkiem nagrania jest idea Rzeczpospolitej jako dobra wspólnego, które traci sens zawsze wtedy, gdy społeczeństwo ulega podziałom. Narrację dopełniają fragmenty o poetycko-rapowym charakterze, podkreślające emocjonalny i refleksyjny ton wypowiedzi.