Mieszko II - grabarz państwa Piastów
Muzeum Historii Polski;
01/05/2025
Klasyfikacja praw autorskich
Transkrypcja
[Prowadzący] Był zaledwie oseskiem, gdy ostatnie lata panowania sprawował jego wielki dziadek. Mieszko I otrzymał po nim imię. Jako syn Bolesława Chrobrego został znaczącą postacią w działaniach ojca, a renomę naszego dzisiejszego bohatera podniosło małżeństwo z siostrzenicą cesarza. Został dostrzeżony na europejskich dworach, doceniono jego wykształcenie i obycie. Mieszko II, drugi koronowany władca Polski, miał wszystkie przymioty, by być Mieszkiem drugim, wielkim. Otrzymał w spadku wielkie piastowskie dominium, ale stało się ono przekleństwem dla jego rządów. Czy okazał się synem marnotrawnym? Czy to on doprowadził do upadku monarchii? I dlaczego został tak brutalnie okaleczony przez Czechów? W dzisiejszym odcinku postać niejednoznaczna, Mieszko II. Przypominamy, że z okazji tysięcznej rocznicy koronacji pierwszego króla Bolesława Chrobrego. Muzeum Historii Polski zaprasza do wspólnego stworzenia rankingu królów Polski. Wybierz swojego ulubionego władcę. Więcej informacji o rankingu na stronie Muzeum www.muzhp.pl. Link w opisie poniżej.
Część pierwsza: Gnuśny dziedzic Piastów.
Dzień dobry, Państwa i moim gościem będzie dziś prof. Paweł Żmudzki z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Dzień dobry, panie profesorze.
[Gość] Dzień dobry.
[Prowadzący] Panie profesorze. Przy okazji takie spostrzeżenie, że uderz w stół, a nożyce się odezwą, zaproś profesora znanego i lubianego, a odezwą się studenci. Ciekawe jest to, że w komentarzach pod jednym z naszych poprzednich materiałów odezwali się studenci, którzy pamiętają Pana jeszcze jako magistra. To bardzo.
[Gość] Bardzo mi miło.
[Prowadzący] Bardzo ciekawe wspomnienia.
[Gość] Ja już słabo pamiętam.
[Prowadzący] Tak że wszystkich zapraszam także do zostawiania komentarzy pod naszym cyklem piastowskim, bo to jest taki cykl piastowski, w którym zapraszam wybitnych polskich mediewistów i staramy się troszkę głębiej porozmawiać o dziejach piastowskiej Polski. Nasze poprzednie spotkanie też mogą Państwo znaleźć na kanale. Nasze poprzednie spotkania dotyczyły pierwszych kronik, w których opisywano dzieje Polski. Dotyczyły też wojów piastowskich i pierwszych bitew, które toczyło to państwo. Był nawet odcinek o pogańskim buncie. A dziś chcielibyśmy przedstawić już konkretnego władcę, konkretną postać. No i niestety tak to wypadło, że będziemy rozmawiali o władcy niefortunnym, wręcz chyba o marnotrawnym synu dynastii piastowskiej. Czy tak właściwie wprowadzam ten temat do postaci? Myślę, że widzowie pewnie już widzieli w tytule o kogo chodzi, ale czy słusznie tak oceniam Mieszka II?
[Gość] Mieszko II miał pecha. Tak przede wszystkim trzeba powiedzieć, jeśliby szukać takich wyjaśnień potocznych. Natomiast no, z całą pewnością ta łatka czy opinia o nieudolności przylgnęła do niego i tutaj właściwie należałoby zacząć od takiego właśnie przedstawienia historiograficznych dziejów Mieszka II. To nawet przydomek "gnuśny", który się pojawia, to właśnie jest wynik pewnej analizy przeprowadzanej przez średniowiecznych historyków.
[Lektor] Mieczysław, Król Polski, już z samego początku panowania okazywał się gnuśnym i tępym w obyczajach, surowym w działaniach płochym, niezdatnym do rady i spraw wymagających większej godności i powagi. Porzuciwszy rozsądnych wiekiem i przymiotami zaleconych radców, dawał się wieść namowom ludzi młodych i lekkomyślnych. I ta to była najgłówniejsza przyczyna, dla której Królestwo Polskie za jego czasów wiele poniosło uszczerbku, gdy ani sam starać się chciał o nabycie światła, ani ludzi rozumnych miał w poważaniu.
[Prowadzący] Oczywiście już wcześniej w naszych spotkaniach uzgodniliśmy, że z dystansem podchodzimy do tego, co pisał Jan Długosz i trudno traktować tego zacnego kronikarza poważnie w pewnych sprawach i przywoływać go w dyskusji o konkretnie o dziejach Polski, bo sporo tam było kreacji. Sporo tam było, takie nieładne słowo anglojęzyczne, przepraszam, PR-u, i pozytywnego wobec niektórych, i negatywnego wobec niektórych. No ale użył tego słowa "gnuśny". Można w słowniku języka polskiego sprawdzać, co znaczy słowo "gnuśny". Chyba już wyszło z użycia. Co miał na myśli Długosz?
[Gość] Długosz, znaczy ja bym powiedział, że Długosza trzeba bardzo poważnie traktować. Tyle tylko, że tak jak wszystkie inne średniowieczne teksty historiograficzne, to znaczy jako teksty pisane na zupełnie innych założeniach i z innych powodów niż współczesne teksty historiograficzne, to stale trzeba przypominać, że historiografia cały czas się zmienia. A jeśli chodzi o zmianę, która dokonała się pomiędzy średniowieczem a naszymi czasami, to oczywiście jest to zupełnie inny sposób myślenia. Natomiast oczywiście Długosz jest bardziej wiarygodny, gdy pisze o czasach sobie współczesnych, natomiast jego opinie i jego opowieści o władcach z jego punktu widzenia, także dawnych, no, są po prostu sumą refleksji człowieka późnego średniowiecza nad źródłami pochodzącymi z wcześniejszych stuleci. Długosz bardzo skrupulatnie czytał źródła i oczywiście dodawał także własne opinie i własne interpretacje, ale akurat ten przydomek "gnuśny" czy w ogóle sam zarzut, że Mieszko drugi był gnuśny, Długosz tak, Długosz sam nie wymyślił, to po raz pierwszy pojawia się w pochodzącym z połowy XIII wieku żywocie, tzw. żywocie większym świętego Stanisława, napisanym przez Wincentego.
[Gość] Jego miejsce pochodzenia było różnie określane. Jest co do tego niejasność, więc chyba najsensowniej go nazywać dominikaninem Wincentym, bo właśnie był członkiem tego zakonu i dominikanin Wincenty jako pierwszy dokonał reinterpretacji wcześniejszych zapisów na temat na temat Mieszka II. Ponieważ Wincenty czytał i kronikę Galla Anonima, i kronikę Wincentego Kadłubka, więc miał tutaj pewien materiał, jeśli chodzi o opowieści o Mieszku II. Gall Anonim wypowiadał się Mieszku II całkiem przychylnie. Oczywiście opowiedział o tym przykrym epizodzie związanym z wpadnięciem Mieszka II w ręce czeskie, o czym jeszcze pewnie będziemy osobno mówić, ale generalnie to, co bezpośrednio napisał o Mieszku II, jeśli chodzi o opinię Galla Anonima, to nie było takie złe, tylko stwierdził, że był mniej wybitny niż ojciec. Kadłubek nawet starał się jakoś Mieszka II wybronić. A ponieważ Kadłubek był znakomitym dialektykiem, to znaczy właściwie bardzo lubił takie paradoksy i przeciwstawne pojęcia. I na przykład Bolesława Chrobrego bardzo chwalił za podboje liczne i w ogóle ogromne jakieś zyski terytorialne, które na swoim koncie miał ten król. Ale Mieszka II, który, Kadłubek przejął tutaj opinię Galla Anonima oczywiście, Mieszka II też pochwalił i napisał taką ładną laurkę o tym, że w sumie to bardzo przyzwoity jest taki władca, który po cudze nie sięga, zadowala się swoim i rezygnuje z podbojów, bo uważa, że ma wszystkiego pod dostatkiem. No i dominikanin Wincenty uznał, że to jednak nie zasługuje na pochwałę. Uznał, że takie właśnie wyrzeczenie się podbojów jest właśnie przejawem gnuśności. No i od dominikanina Wincentego od połowy XIII wieku zaczęło się, w którymś momencie nawet to określenie "gnuśny" funkcjonowało jako przydomek Mieszka II. To oczywiście ma niewiele wspólnego, bo Gall Anonim tylko trochę wiedział o panowaniu Mieszka II. My wiemy więcej dzięki temu, że znamy źródła, o których ani Gall Anonim, ani żaden polski, Długosz znał tutaj trochę więcej wiedział, ponieważ znał już kronikę z Brauweiler, ale cały szereg, zwłaszcza rocznikarskich źródeł z terenów Cesarstwa, no to one zaczęły być używane dopiero w trakcie nowoczesnych badań. I my dziś z innych źródeł po prostu więcej wiemy o panowania Mieszka II niż średniowieczni kronikarze.
[Prowadzący] No to wprowadzamy Mieszka II do tej naszej serii, pojawia się ten aktor, powiedzmy może o jego matce, rodzeństwie, powiedzmy o dalszych krewnych, bo pewnie był związany z innymi europejskimi rodami w jakiś sposób i wiemy, że urodził się w roku 990.
[Gość] Tak, są oczywiście pewne pewne wątpliwości i dyskusje co do wiarygodności tych zapisek rocznikarskich. My nie bardzo wiemy, kiedy one zostały spisane. Najbardziej optymistycznie nastawieni historycy są gotowi założyć, że na bieżąco, nawet już właśnie za życia Mieszka I takie zapiski były prowadzone. Bardziej sceptyczni tutaj widzą możliwość prowadzenia takich zapisek dopiero w czasach Chrobrego, albo nawet dopiero po kryzysie monarchii, po odbudowaniu jej przez Kazimierza Odnowiciela. Ale, ale tu są różne czynniki. Nie chcę w to wchodzić szczegółowo. Natomiast rzeczywiście przyjmuje się, że ta data 990 rok, nawet jeśli została zapisana dość późno, to jest wiarygodna. No i wiemy o Mieszku II, o jego początku, pierwszych jakichś działaniach jeszcze podejmowanych za życia ojca, przede wszystkim dzięki Thietmarowi, który w ogóle jest taką właśnie skarbnicą wiedzy o pierwszych Piastach. No i z tego, co opowiada Thietmar, wynika całkiem przyzwoity wizerunek Mieszka II. Można by powiedzieć, że Thietmar chyba miał więcej sympatii do Mieszka II, podobnie zresztą jak do Mieszka I, niż do Bolesława Chrobrego. I na tle tego Bolesława Chrobrego, którego Thietmar nie lubił, ten Mieszko II wypada całkiem, całkiem nieźle. No i można tutaj powiedzieć już, podsumowując, nie wchodząc w szczegóły, można powiedzieć, że do tego momentu, który obserwuje Thietmar, czyli do schyłku 1018 roku, kiedy Thietmar umiera, Mieszko II jawi się jako bardzo taki ściśle z ojcem współpracujący, wykonawca jego poleceń. Thietmar obserwuje tutaj już czas, kiedy Mieszko II jest młody, ale już dorosły. No i widać, że po prostu Mieszko II jest pomocnikiem ojca. Jest wykonawcą jego różnych planów i działań. To czasem oczywiście łączy się z jakimiś przykrymi przygodami. Thietmar opowiada, jak Mieszko II wpada w ręce czeskie. Tutaj jest właśnie cały szereg konsekwencji tego, że Mieszko II był aktywnym wykonawcą polityki ojca. Ale to trzeba podkreślić, że to był bardzo zgodny układ z tego, co wiemy, między ojcem a synem.
[Prowadzący] Rodzina, matka i rodzeństwo to jest ciekawa.
[Gość] Matką Mieszka II była ulubiona, można tak powiedzieć, żona, to też wynika z opowiadania Thietmara, ulubiona żona Bolesława Chrobrego, Emnilda. Wiemy o tym, że ulubiona, ponieważ dwie poprzednie małżonki Bolesław Chrobry dość szybko odesłał, rozwiązał te małżeństwa. Nie wiemy, jak to się w szczegółach dokonało, ale od Thietmara wiemy, że dwie pierwsze żony odesłał. No i rzeczywiście Thietmar stwierdza, że dopiero Emnilda tutaj jakoś zyskała jakieś trwalsze uczucia Bolesława Chrobrego. No i Emnilda rzeczywiście była matką Mieszka II i jego młodszego brata Ottona. Natomiast my nie wiemy, kim Emnilda była, mimo że znamy jej imię. Mimo że Thietmar wyraźnie stwierdza, że była chrześcijanką i bardzo gorliwą chrześcijanką. Wymienia nawet imię jej ojca. Ale kim oni byli? Ojciec i Emnilda? Skąd pochodzili? Tego zupełnie nie wiemy. Thietmar nie podał jakichś dokładnych informacji. W związku z tym tutaj jesteśmy w kropce. Natomiast to, co, jeśli chodzi o relacje rodzinne Mieszka II, a może nawet przede wszystkim, trzeba wspomnieć to, co było zresztą wielką dumą Piastów, jak możemy sądzić z tego, z jakim zachwytem o tym pisał Gall Anonim i późniejsi kronikarze, to było małżeństwo Mieszka II. Zakłada się, że ono zostało zawarte w 1013 roku. To był taki dość ważny rok, ponieważ była to taka jedna z prób porozumienia między, w tym roku zostało zawarte porozumienie, pokój właściwie, między Bolesławem Chrobrym a królem Henrykiem II. Ten pokój potem został zerwany, jak wiemy, ale zakłada się, że właśnie przy tej okazji zostało wynegocjowane jako właśnie taki sposób utrwalenia tych tych pokojowych relacji, małżeństwo Mieszka II z siostrzenicą cesarza Ottona III, a więc tutaj rzeczywiście no, taka koligacja była koligacją, która z rodziną cesarską to był pierwszy taki właśnie przykład wyniesienia, docenienia Piastów. I z całą pewnością to małżeństwo przynosiło zaszczyt. No, jeśli jeszcze po mniej więcej 100 latach Gall Anonim pisał o tym w sposób właściwie pełen podziwu w ogóle i całkowicie był przekonany, że to jest jeden z największych zaszczytów, jakie spotkały dynastię Piastów, no to rzeczywiście splendor tego małżeństwa jest tutaj ogromnym takim przyczynkiem do znaczenia, takim pierwszym właściwie przejawem czy takim dobrym początkiem właściwie wielkiej kariery, którą do której Mieszko drugi był szykowany przez ojca.
[Prowadzący] Właśnie chyba to jest klucz do zrozumienia tragedii tej postaci, ponieważ była to postać, zdaje się, dość wyjątkowa. No bo był to syn, następca władcy, który, mówiąc kolokwialnie, trząsł środkową Europą. Miał ogromne ambicje Bolesław Chrobry. Był to młody królewicz, który został wydany za siostrzenicę cesarza Thietmar go lubił, bo był to zapewne człowiek światowy. Saski kronikarz z Zachodu. Wydaje się, że dlatego mógł darzyć sympatią Mieszka, bo był to człowiek światowy. A dlatego mówię o tym, że był to człowiek światowy, gdyż był to, zdaje się, jedyny polski władca przed XIII, XII wiekiem, który umiał czytać i pisać.
[Gość] Nie, nie jedyny. To wiemy na pewno. Syn Mieszka II, Kazimierz Odnowiciel, wiemy to, pomijając już legendę o jego mnichostwie, która jest późniejsza. No to jednak od Galla Anonima wiemy, że został oddany na naukę do jakiegoś klasztoru. Nie wiemy jakiego, ale to ewidentnie oznacza, że Kazimierz Odnowiciel z całą pewnością też umiał czytać i pisać i posiadł jakieś dobre wykształcenie. Natomiast rzeczywiście o wykształceniu i takich właśnie religijnych i może nawet erudycyjnych zainteresowaniach Mieszka II wspomina źródło, które jest zupełnie wyjątkowe. I to jest właściwie fundament takiego doceniania Mieszka II, które rozpoczęło się gdzieś tam u schyłku XIX wieku, kiedy historycy odrzucili tę średniowieczną tradycję o gnuśności. No i zaczęli właśnie, korzystając z innych źródeł, stwierdzać, że Mieszko II, no właśnie, jego porażki były raczej konsekwencją polityki ojca i bardzo niekorzystnych okoliczności, które zaistniały w czasie jego panowania. Natomiast sam w sobie Mieszko II wydaje się rzeczywiście postacią wybitną. I tym wyjątkowym źródłem jest list dedykacyjny napisany na polecenie księżnej Lotaryńskiej Matyldy, która kazała sporządzić kodeks zawierający ordo missale, czyli taki porządek sprawowania, odprawiania mszy w rycie rzymskim. I taki kodeks liturgiczny wysłała do Polski z miniaturą przedstawiającą właśnie wręczenie, oczywiście takie wyobrażone wręczenie, to raczej jacyś posłańcy ten kodeks przysłali do Polski, natomiast na miniaturze sama księżna wręcza ten kodeks Mieszkowi II, który siedzi na tronie w koronie królewskiej. To też jest właśnie jedno ze źródeł potwierdzających to, że Mieszko II koronował się na króla. No i w tym liście dedykacyjnym Mieszko II jest właśnie chwalony między innymi za erudycję, za znajomość języków, za zainteresowanie sprawami niebiańskimi, za propagowanie chrześcijaństwa, ufundowanie kościołów. To jest rzeczywiście taki list stanowiący przyczynek do chwały Mieszka II, a jednocześnie zupełnie bezpośrednie potwierdzenie tego, że na tym samym początku, tam zresztą jest mowa o początku rządów królewskich mieszka II w tym liście dedykacyjnym. No i na tym właśnie początku rządów Mieszko II miał wyraźnie przyjazne relacje z książętami Rzeszy, którzy pozostawali w opozycji do świeżo wybranego króla, a potem cesarza z nowej dynastii dynastii salickiej, to znaczy Konrada II. I ewidentnie to, właściwie tutaj panuje zgoda historyków, że ten list dedykacyjny i ten dar właśnie pod postacią kodeksu liturgicznego jest właśnie takim wyrazem bliskich relacji Mieszka II i wspierania przez Mieszka II opozycji przeciwko Konradowi II.
[Prowadzący] Za chwilę przejdziemy do czasów, w których już Mieszko II był królem Polski. Ale jeszcze zapytam o sprawy rodzinne, koligacje rodzinne. Dlaczego był premiowany przez Bolesława Chrobrego i dostawał odpowiedzialne zadania, skoro miał starszego brata.
[Gość] Imię "Bezprym" jest pewną zagadką. Jak wiemy od Thietmara, matka Bezpryma była Węgierką, i mnie najbardziej odpowiada etymologia tego imienia od nazwy miejscowej grodu, a potem nawet stolicy biskupstwa Veszprém. A więc to skojarzenie Bezprym - bez prymatu - jest raczej skojarzeniem, chyba złudnym i fałszywym. Zresztą trudno się spodziewać, żeby Bolesław Chrobry po doczekaniu się pierwszego syna od razu już wiedział, że będzie miał następnych, że będzie miał żonę, którą będzie bardziej kochał niż tą węgierską żonę. Więc tutaj to jest raczej interpretowanie Bezprym jako "bez prymatu" jest raczej takim rozumowaniem ex eventu z tego, co nastąpiło później, czego w momencie nadawania imienia Chrobry absolutnie nie mógł wiedzieć. Więc sensowniejsza jest etymologia imienia Bezprym od nazwy właśnie miejscowej Veszprém. Ale wracając do Bezpryma i w ogóle do tej decyzji sukcesywnej Bolesława Chrobrego, no to zauważono, całkiem niedawno ukazała się kilka lat temu książka Zbigniewa Dalewskiego na temat modeli władzy dynastycznej czy w ogóle sposobu funkcjonowania dynastii we wczesnym średniowieczu w Europie. I Zbigniew Dalewski zauważył, czy właściwie tak uporządkował te informacje źródłowe, pokazujące, że są jakby dwie drogi w sytuacji, kiedy jakiś władca ma więcej niż jednego syna.
[Gość] I jedną z tych dróg jest podział przeprowadzany w założeniu, że cała dynastia ma prawo do uczestnictwa w jakiejś części władzy po śmierci. Wszyscy bracia mają to prawo po śmierci ojca. Natomiast drugi model, który bywa realizowany z różnym powodzeniem, to jest właśnie model utrzymywania jedynowładztwa. Wiemy, że sam Chrobry właśnie zmagał się z tymi dwoma modelami, bo wiemy od Thietmara, że Mieszko I zaplanował jednak podział pomiędzy wszystkich synów, a Chrobry szybką akcją, jak to referuje Thietmar bardzo lakonicznie niestety, doprowadził do tego, że jego przyrodni bracia i macocha zostali wygnani, natomiast on sam objął władzę nad całym władztwem Mieszka I. No i Chrobry, zapewne zakładając, że jednowładztwo będzie skuteczniejsze, doszedł do wniosku, że należy całą władzę przekazać Mieszkowi II. Co oczywiście stało się jednym z głównych problemów Mieszka II, bo o ile ci przyrodni bracia Chrobrego gdzieś znikają, pewnie uciekają do cesarstwa i gdzieś tam robią jakieś kariery, w każdym razie nie widzimy ich zupełnie w źródłach. Natomiast bracia Mieszka II, zarówno ten starszy Bezprym, jak i, jak wszystko na to wskazuje, młodszy rodzony brat Otto występują przeciwko bratu i uważają, że ten pomysł ojca, żeby tylko jednemu z braci powierzyć całość władzy, jest po prostu dla nich krzywdzący. I to jest z całą pewnością podstawowy powód kłopotów i podstawowe źródło klęsk Mieszka II. Bo wojny domowe między braćmi oznaczają zawsze upadek autorytetu dynastii i są takim wstępem do większych nieszczęść.
[Prowadzący] Część druga: dwie korony.
[Lektor] Po rozstaniu się ze światem Bolesława Wielkiego, drugi Mieszko, syn jego na tron wstąpił, który już za życia ojca, siostrę Ottona III był pojął za żonę, a ta mu powiła syna Kazimierza, innym imieniem Karola, odnowiciela Polski. Mieszko był dzielnym rycerzem i wielu czynów wojennych, które za długo byłoby tu wyliczać, dokonał. Nienawistny dla wszystkich sąsiadów z powodu zawiści przez tychże, dla ojca jeszcze uczuwanej, nie dorównywał przecież wzorowi ojca ani trybem życia, ani obyczajami, ani na koniec dostatku w zamożnością.
[Prowadzący] Mieszkał II przykuwa naszą uwagę, gdyż celebrujemy w tym roku nie tylko tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego, ale tysiąclecie koronacji Mieszka II. Czy te koronacje odbywały się w tym samym czasie, czy raczej nie.
[Gość] Tego zupełnie nie wiemy. To znaczy sam fakt koronacji Mieszka II właściwie nie budzi wątpliwości. I to wynika, no właśnie, ze wspomnianej już tutaj ilustracji, którą znamy tylko z odrysów XIX-wiecznych, z Kodeksu Matyldy, ale wiemy o tym także właśnie ze źródeł, przede wszystkim źródeł annalistycznych z terenów cesarstwa, w których ta koronacja Mieszka II jest przedstawiona jako po prostu uzurpacja praw, które zdaniem cesarza się Mieszkowi II nie należały. Cesarz Konrad II uważał to za przejaw właśnie agresji wobec jego praw i jego zwierzchnictwa. I stąd też zresztą wynikły nieszczęścia późniejsze dla Mieszka II. Natomiast o samych okolicznościach koronacji nie wiemy zupełnie nic, poza tym, że domyślamy się, że że ta koronacja musiała się odbyć w Gnieźnie, że celebransem musiał być arcybiskup gnieźnieński. To zupełnie nic więcej nie da się powiedzieć. Różne tutaj oczywiście przedstawiano hipotezy. Zastanawiano się, czy nie mogła się odbyć nawet podwójna koronacja i Chrobrego, i od razu Mieszka II. Takie sytuacje się zdarzały. Równie prawdopodobne jest to, że po śmierci Chrobrego, wiemy, że Chrobry umarł 17 czerwca 1025 roku, Mieszko II w jakimś tam czasie, ale pewnie jeszcze w 1025 roku, koronował się już po śmierci ojca. Tego nie wiemy, ale sam fakt koronacji właściwie nie ulega wątpliwości. Zresztą wiemy, że później, właśnie w sytuacji, gdy już Mieszko II został przez cesarza pokonany, no to musiał się zrzec godności królewskiej. To też potwierdza, że wcześniej musiał ją przyjąć i posiadać.
[Prowadzący] No to cofnijmy się o tysiąc lat. Zobaczmy na mapę Europy, na tę konfigurację geopolityczną. Czy ten wspaniały Bolesław Chrobry naprawdę zostawił swoje królestwo w takiej bezpiecznej konfiguracji? Czy te podboje, których dokonywał, nie skazywały tak naprawdę tego państwa na potężne problemy, którymi później Mieszko II nie sprostał?
[Gość] Tak. Znaczy tu znowuż musimy pamiętać, że my jesteśmy mądrzejsi, bo znamy dalszy bieg wydarzeń. Trudno tutaj tak całkowicie jednoznacznie obarczać odpowiedzialnością Chrobrego i zakładać, że Chrobry musiał wiedzieć, jakie będą dalekosiężne konsekwencje jego działań. Ten tryb ekspansji jest takim trybem, który jest całkowicie oczywistym sposobem działania wszelkich władców we wczesnym okresie w Europie. Więc właściwie trudno się dziwić, że na taką właśnie drogę ekspansji, rzeczywiście dość niepohamowanej i wielowektorowej, wkroczył Bolesław Chrobry. No rzeczywiście, to, że ekspansja Bolesława Chrobrego i złe stosunki z sąsiadami, które były konsekwencją właściwie walk prowadzonych na niemal wszystkich frontach, to jest z całą pewnością przyczyna i kłopotów Mieszka II, a nawet, jak twierdzi Gall Anonim, i wnuczka Bolesława Chrobrego, czyli Kazimierza Odnowiciela, właśnie jego uwięzienie na Węgrzech też miałoby być właściwie konsekwencją tego, że i z Węgrami, zdaniem Galla Anonima, Bolesław Chrobry miał toczyć wojny. Natomiast o tym, że Mieszko II płacił za tę ekspansywną politykę Bolesława Chrobrego Gall Anonim pisze zupełnie wprost i nie jest to wyraz krytyki. Jest to raczej takie przekonanie, że taka jest kolej rzeczy, a jednocześnie Mieszko II nie potrafił sobie z tym poradzić.
[Gość] Natomiast rzeczywiście Gall Anonim już to dostrzegał, że i złe stosunki z Cesarstwem, i złe stosunki z Czechami i właściwie tylko o tym Gall Anonim expressis verbis napisał, my wiemy tutaj właśnie jeszcze, że właściwie kluczowe znaczenie miały te negatywne relacje z cesarzem. Wiemy, że ogromne znaczenie miała także chęć zemsty, którą żywił Jarosław Mądry, czyli książę kijowski wobec Piastów. I to też była zemsta za ekspansywną politykę Bolesława Chrobrego. Więc to wszystko złożyło się, plus konflikt z braćmi, który może odgrywa najważniejszą rolę na tle właśnie niepowodzenia i klęski Mieszka II i na to, że właściwie musimy go uznać za władcę, jednak raczej przegranego, a z całą pewnością tak go postrzegano w średniowieczu. I stąd właśnie ta przypisywana mu gnuśność.
[Prowadzący] No właśnie, co możemy zapamiętać z tego krótkiego czasu panowania Mieszka II? No, wydaje się, że jest w dość dobrej konfiguracji. Ma małżonkę z wspaniałego rodu z zachodu Europy. Sam jest ciepło opisywany przez jednego z najważniejszych kronikarzy tego czasu. Co poszło nie tak w ciągu tych kilku lat?
[Gość]No to opisywanie przez kronikarza tutaj, generalnie to, co piszą kronikarze dla jakiejś sytuacji politycznej nie ma wtedy większego znaczenia. Zresztą w ogóle Thietmar opisywał Mieszka II jeszcze w czasach, gdy żył i panował Bolesław Chrobry, więc nie ma to też większego związku dla tego, co my wiemy i czego poszukujemy, jeśli chodzi o badania nad samym okresem panowania Mieszka II. Natomiast jeśli chodzi o samo małżeństwo z Rychezą, to dysponujemy tutaj tradycją pochodzącą ewidentnie od samej Rychezy. To chodzi tutaj o tą kronikę, wspomnianą zresztą kronikę klasztorną z Brauweiler, z klasztoru, który był fundacją dokonaną przez rodziców Rychezy, i Rycheza w związku z tym była ściśle z klasztorem związana i właściwie pod koniec życia w nim osiadła. No i z kroniki klasztornej z Brauweiler wynika, że Rycheza w którymś momencie pokłóciła się z mężem. Miało tutaj pójść o konkubinę, o to, że Mieszko II miał jakąś właśnie inną kobietę. Doszło nawet do po prostu całkowitego rozbratu, rozstania małżonków. I w tym momencie pojawia się wymiar polityczny. My do końca nie wiemy, czy to rzeczywiście tak się odbyło, bo znamy z jednego z roczników niemieckich inną tradycję, ale wedle kroniki z Brauweiler właśnie wywieźć insygnia koronacyjne z Polski, te właśnie insygnia Mieszka i oczywiście swoje, i tę koronę Mieszka miała oddać cesarzowi Konradowi II.
A więc jeśliby przyjąć tą wersję z kroniki z Brauweiler, czyli wersję Rychezy, no to ten rozbrat w małżeństwie skończył się bardzo, bardzo poważnymi konsekwencjami politycznymi dla dla Mieszka II. A więc było to jedno z tych niepowodzeń Mieszka II. Inną tradycję zanotował Gall Anonim, gdzie Rycheza miała być jednak do samego końca, znaczy Gall Anonim nie znał imienia Rychezy, ale nazywa ją bezimienną matką po prostu Kazimierza, i miałaby być wypędzona dopiero po śmierci Mieszka II przez jakiś zbuntowanych możnych, prawda, czy jakieś elity. Ale tutaj oczywiście dyskusja się toczy, jak wydarzenia miały się w rzeczywistości. Natomiast jeśli przyjąć tą wersję kroniki z Brauwailer, no to w którymś momencie ten splendor świetnego małżeństwa przestał jednak działać i przestał Mieszkowi pomagać, wręcz przeciwnie, prawda, jeśli przyjąć tą wersję orozbracie z żoną, no to byłoby to jedno z poważnych niepowodzeń Mieszka II.
[Prowadzący] No przyznam się, że czegoś tutaj w historii Polski nie rozumiem, bo mamy oczywiście celebrację roku 1025. Mamy Bolesława Chrobrego na naszym banknocie dwudziestozłotowym. Wspominamy to Królestwo Bolesława Chrobrego jako coś wspaniałego, a tymczasem z tego, co słyszę, dochodzi w ciągu kilku lat do serii takich wydarzeń, dość ciekawych i dość dziwnych, bo jest małżeństwo następcy Bolesława Chrobrego, Mieszka II, z siostrzenicą cesarza rzymskiego narodu niemieckiego, najpotężniejszego człowieka Europy. Chwilę potem małżonka, królowa Polski, zabiera insygnia koronacyjne i przenosi się do Niemiec. Mieszko II też opuszcza kraj. Zastanawia mnie, w jaki sposób mogło dojść do tego splotu wydarzeń.
[Gość] Mieszko II opuszcza kraj z uwagi na klęski, których doznał. Tutaj też historycy nie mogą być do końca pewni z uwagi na różne informacje w źródłach na ten temat. Czy był to jednoczesny atak, czy jeden po drugim nastąpił. W każdym bądź razie wiemy, że w którymś momencie, zresztą tu Mieszko II trochę cesarza prowokował, to musimy też pamiętać, że właśnie z roczników z Hildesheim wiemy, że w 1028 roku najechał na Saksonię i miał tam się bardzo srożyć. Ten najazd jest przedstawiany jako bardzo, bardzo niszczycielski, bardzo taki bezwzględny. I Mieszko II jest tam przedstawiony jako właściwie niemalże diabeł. I w związku z tym tutaj cesarz miał wszelkie powody, żeby się mścić na Mieszku. No i rzeczywiście zemścił się. W 1031 roku dochodzi do najazdu, najazdu właśnie, którego pretekstem jest przywrócenie władzy bratu Mieszka II. Drugi najazd został przeprowadzony przez Jarosława Mądrego właśnie. I ten ruski najazd też tutaj jest pewien problem z interpretacją źródeł, bo jedno źródło wymienia jednego z braci Mieszka II, a drugie źródło wymienia drugiego. Historycy zakładają, że jest to kwestia niedoinformowania autorów źródeł i że obaj bracia w tym samym początku lat 30. jeszcze żyli. I właśnie doszło do tego, że jeden brat był w cesarstwie, drugi brat był na Rusi. I właściwie oba te najazdy są najazdami, których pretekstem jest właśnie przywracanie sprawiedliwości, zadbanie o tych dynastów, którzy zostali przez Bolesława Chrobrego i Mieszka II pokrzywdzeni. No i w ten sposób właśnie ten konflikt dynastyczny staje się pretekstem do najazdów zewnętrznych i owocuje wreszcie po prostu upadkiem Mieszka II. Mieszko II musi uciekać z kraju, trafia w ręce księcia czeskiego Udalryka. No i wedle tradycji zanotowanej przez Galla Anonima dochodzi tam do już zupełnie osobistego nieszczęścia.
[Prowadzący] Część trzecia: czeski horror.
[Lektor] Mówią, że na zjeździe z Czechami zdradziecko pojmany i pozbawiony płodności za pomocą rzemienia i gwałtu odpłacił jakoby za postępek króla Bolesława, swego ojca, który ich książęcia a wuja Mieszkowego oślepił. Z niewoli Mieszko wyszedł wprawdzie, lecz żony odtąd nie znał już wcale. O Mieszku jednak zamilczmy resztę, a przejdźmy do Kazimierza Odnowiciela Polski.
[Prowadzący] No właśnie, czeski horror. Ja nie wiem, czy w historii Europy w tym czasie było równie okrutne potraktowanie innego władcy. To dość dużą fantazją Czesi się posłużyli, bo można było. Częste było oślepienie. O tym mówiliśmy w innych naszych spotkaniach. Można było zgładzić niewygodnego władcę, ale żeby w ten sposób go torturować i okaleczyć?
[Gość] To się zdarzało. Rzeczywiście oślepienia są częstsze. Ale kastracje też się niestety zdarzały. Zresztą nawet o jednej w wewnętrznym gronie czeskiej dynastii wspomina Kosmas. więc tutaj rzeczywiście jest to jak najbardziej prawdopodobne, że taką właśnie okrutną karę mógł otrzymać Mieszko II. Gall Anonim dodaje przy tej okazji, której zresztą dość dokładnie informuje, to jest dość zaskakujące i to jest taki przyczynek do trwania pewnej tradycji i tradycji lubującej się w pewnych okropieństwach i sensacjach, bo rzeczywiście Gall Anonim wspomina, że do tej kastracji doszło poprzez krępowanie genitaliów rzemieniami, a więc to dość obcesowo i okrutnie, i ze szczegółami o tym Gall Anonim informuje, jednocześnie podkreślając natychmiast, bo jest kronikarzem piszącym w pierwszej księdze swojej kroniki o dynastii, więc wyraźnie zaznacza, że Mieszko już się doczekał syna, więc jakby nie zerwało ciągłości dynastycznej, ponieważ ponieważ Kazimierz Odnowiciel został późniejszy, Odnowiciel został poczęty już wcześniej. Natomiast Gall Anonim dodaje jeszcze, że ta surowa kara, która spotkała z rąk księcia czeskiego, jeśli wierzyć Gallowi, Mieszka II, była zemstą za to, że Bolesław Chrobry miał oślepić i to wiemy skądinąd, że rzeczywiście oślepił księcia czeskiego Bolesława III.
A więc tutaj był to właśnie przejaw takiej starotestamentowej zemsty, może nawet z jakimś naddatkiem, bo to oczywiście trudno powiedzieć, która kaźń jest okrutniejsze, ale Gall miał świadomość i to też ewidentnie jest ślad jakiejś całkiem wiarygodnej, bo właśnie koncentrujący się na sensacyjnych wydarzeniach tradycji, że właśnie jest to przejaw zemsty Czechów za czyny Bolesława Chrobrego.
[Prowadzący] I znowu mamy wydarzenie, które na zdrowy chłopski rozum trudno zrozumieć. Bo czego szuka król Polski w Pradze, skoro jego ojciec tak dalece zaszedł za skórę dynastii Przemyślidów?
[Gość] Czy to się działo w Pradze, to tego nie wiemy. Gall wspomina tylko o ucieczce do Czech. O tym, że Czechy były miejscem, do którego uciekł Mieszko, wiemy także skądinąd, ale tu po pierwsze nie wiemy, czy Mieszko miał wybór, bo czasem ucieka się tam, gdzie da się uciec. To trochę zależy od sytuacji. Też wszystko wskazuje na to, że Mieszko II uciekał w konsekwencji najazdu czy wręcz najazdów dwóch na jego państwo, w konsekwencji klęski, której nie był w stanie zapobiec. Więc całkiem możliwe, że była to jedyna możliwa droga ucieczki. No ale rzeczywiście trafił najgorzej jak można było. I tutaj rzeczywiście, jeśli wierzyć w Galla Anonima, nie mamy żadnego innego źródła, które by to potwierdzało, ale jeśli wierzyć Gallowi Anonimowi, to wysoką cenę zapłacił za to, że uciekł akurat do Czech. No to jest właśnie jeden z przyczynków do rehabilitacji Mieszka II. To, co się dzieje później, bo tutaj różni historycy już od schyłku XIX wieku doceniali to, że nawet jeśli rzeczywiście podległ tak okrutnej kaźni, jak ta, o której pisze Gall Anonim, to wszystko wskazuje na to, że się podniósł z tego.
I najpierw dowiadujemy się właśnie ze wspomnianego już rocznika z Hildesheim o tym, że Bezprym został zamordowany przez jego własnych ludzi, ludzi Bezpryma, choć rocznikarz z Cesarstwa dodaje, że nie bez machinacji braci, a więc, zresztą rocznikarz był przekonany, że rządy Bezpryma były tyrańskie i krwawe, i okrutne. A więc moglibyśmy się zastanawiać, czy Mieszko II nawet gdzieś na wygnaniu nie wiemy, co się z nim dalej działo, ale wszystko wskazuje na to, że w którymś momencie odzyskał jakąś swobodę i mógł podejmować jakieś działania. Nie to, że po tej ewentualnej kastracji był w jakimś więzieniu zamknięty, w jakimś lochu. Tylko gdzieś mógł działać. I być może tutaj właśnie również machinacje Mieszka II sprawiły, że Bezprym został zamordowany. No i to wiemy też z tego najlepiej poinformowanego rocznika, że Mieszko II wraca i musi się oczywiście ukorzyć przed cesarzem, podporządkować, zrzec godności królewskiej, ale odzyskuje część władzy, bo cesarz Konrad II przeprowadził, jakby pojednał się, przebaczył Mieszkowi II i przeprowadził podział Polski pomiędzy niego, drugiego brata, czyli jak się domyślamy Ottona, i pojawia się jeszcze niejaki Kiedryk, który nie bardzo wiadomo kim był, bo rocznikarz o tym nie pisze, ale wszystko wskazuje, że jest jakimś krewnym, więc historycy zakładali, że jest to jeden z wnuków Mieszka I, syn któregoś z synów Mieszka i Ody. No i ten podział został przeprowadzony gdzieś właśnie w 1032 roku i dowiadujemy się jeszcze z tego, cały czas tego samego rocznika z Hildesheim, że Mieszkowi II udało się ten podział przełamać, że udało mu się przywrócić własną tylko władzę nad całym tym okrojonym oczywiście już trochę przez i cesarza, i przez Jarosława Mądrego, dziedzictwie ojca. No ale przywrócił jedynowładztwo. No tyle tylko, że rocznikarz kończy tę opowieść o Mieszku informacją, że w 1034 roku Mieszko II zmarł. No i po jego śmierci zdaniem rocznikarza wybucha bunt pogański. Jest to pierwszy moment zresztą, kiedy ten rocznik, który Mieszka II ewidentnie nie lubił jako wroga cesarza, wspomina o nim ciepło. Stwierdza, że Mieszko II nawet jeśli był wrogiem cesarza, to jednak krzewił chrześcijaństwo, natomiast po jego śmierci dochodzi do upadku religii chrześcijańskiej w Polsce.
[Prowadzący] No to podsumujmy może tę postać tego władcy, który był drugim królem Polski, ale ani na banknotach, ani na koszulkach, ani na muralach tym bardziej się nie znajdzie. Wróćmy może do pytania, od którego zaczęliśmy. Bo to jest niczym taki serialowy archetyp takiego spadkobiercy swojego potężnego ojca, twórcy potężnego imperium czy przedsiębiorstwa, które może wyrasta w cieplarnianych warunkach, ma wszystko podane na tacy i nie dorasta do oczekiwań i roztrwania wszystko niczym biblijny syn marnotrawny.
[Gość] No to jest trochę chyba krzywdzące. Znaczy oczywiście bardzo mamy ograniczone możliwości jakiegoś precyzyjnego wnioskowania, bo nasza wiedza o Mieszku II i nawet o Bolesławie Chrobrym jest bardzo jednak fragmentaryczna. Ale generalnie historycy już od dawna odchodzą od takiego tłumaczenia wydarzeń historycznych, ściśle personalnego. To przekonanie, że kwalifikacje władcy i jego osobiste przymioty bądź wady są decydujące dla rozwoju wydarzeń, jest takim przekonaniem jednak dość naiwnym. I tu po pierwsze, no właśnie, trzeba pamiętać o tym, że ta ekspansywna polityka ojca doprowadziła do takiej sytuacji, w której Mieszko II miał znacznie trudniejsze zadanie do wykonania niż ojciec. Być może zaistniały jeszcze jakieś czynniki, które sprawiły, że kontynuowanie tej ekspansywnej polityki Chrobrego z sukcesami Chrobrego nie było już możliwe. To różnie to sobie można wyobrażać. Jednym z takich właśnie wytłumaczeń jest to, że cesarz działał w porozumieniu z Jarosławem Mądrym, że doszło tutaj do współdziałania między cesarzem a władcą ruskim, co oczywiście w czasach Chrobrego nie nastąpiło, w takim przynajmniej wymiarze, i Mieszko II nie był już w stanie sprostać takiej podwójnej agresji, w walce na dwa fronty.
Natomiast inna sprawa czy może właśnie podstawowy powód, no to jednak jest kwestia tych braci, którzy podejmowali skuteczne działania zmierzające do uwzględnienia ich pretensji do dziedziczenia po ojcu. Bolesław Chrobry miał tutaj więcej szczęścia i z jakichś powodów ci jego przyrodni bracia takich pretensji, przynajmniej nic o nich nie słyszymy, ale skoro nie słyszymy, to możemy założyć, że być może oni ich nie zgłaszali. Natomiast bracia, jeden przyrodni, drugi rodzony, Mieszka II takie pretensje zgłaszali. Tu dotykamy mechanizmu, który niejedną dynastią zatrząsł. To, co działo się w czasach Ludwika Pobożnego, kiedy jego synowie zaczynają występować przeciwko niemu. W przypadku państwa Mieszka II musimy jeszcze pamiętać o tym, że to jest państwo świeżo powstałe. My często o tym zapominamy. Taka zresztą jest w ogóle tradycja badawcza, że historycy bardzo długo wyobrażali sobie już nawet państwo Mieszka I jako doskonale zorganizowane, posiadające wiele jakichś takich właśnie zakotwiczeń w terenie, w jakichś instytucjach, w jakichś praktykach władzy i zwyczajach związanych z panowaniem i Mieszka, a potem Bolesława Chrobrego. Tymczasem obecnie dochodzi do takiego odwrotu od takich wyobrażeń.
I ten kryzys monarchii wczesno piastowskiej jest łatwiejszy do wyobrażenia sobie, jeśli założymy, że to państwo było jednak dość lekkie, dość takie świeżo zorganizowane, jeszcze nie za bardzo zakorzenione w jakimś terenie, w jakiejś tradycji i w związku z tym, no też właśnie taka sytuacja, w której najpierw dochodzi do podwójnej klęski wojennej, bardzo dotkliwej, być może związanej z jakimiś spustoszeniami, potem dochodzi do wystąpienia ludności przeciwko religii chrześcijańskiej, do wygnania następcy Mieszka II. No to wszystko staje się takim właściwie zupełnie zrozumiałym procesem. Jeśli dopuścimy myśl, że to państwo było takim właśnie państwem świeżo zorganizowanym, niezbyt jeszcze zakotwiczonym, że to jest raczej po prostu władca i jakaś jego drużyna. Jakiś właśnie taki raczej wędrowny dwór, który przemieszcza się po tym obszarze znajdującym się pod kontrolą władcy i w związku z tym też takie państwo jest jednak dość wywrotne. I różne przypadki takich wywracających się państw znamy. No, Wielkie Morawy czy nawet kryzys państwa czeskiego też jest takim tutaj dobrym przykładem, nieco wcześniejszy niż ten piastowski jest tutaj dobrym przykładem, że te wczesne państwa po prostu no przeżywają kryzysy i nawet na pewien krótki, jak się potem okazywało, moment są w stanie zniknąć właściwie niemal zupełnie z powierzchni.
[Prowadzący] Dziękuję. Prof. Paweł Żmudzki był gościem podcastu Muzeum Historii Polski.
[Gość] Bardzo dziękuję.
[Prowadzący] Dziękujemy za wysłuchanie podcastu. Zapraszamy do subskrypcji kanału Muzeum Historii Polski, tak aby nie ominęły Państwa kolejne odcinki.
Dane o obiekcie
-
Nazwa / Tytuł
Mieszko II - grabarz państwa Piastów -
Twórca / Wytwórnia
-
Rodzaj
-
Kategoria
-
Zakres chronologiczny
-
Data wykonania
01/05/2025 -
Czas trwania
0h 48min 19sek -
Osoby występujące
-
Miejsce
-
Wydarzenie
Podcasty Muzeum Historii Polski -
Numer inwentarzowy
MHP-05-17430 -
Klasyfikacja praw autorskich
-
Permalink