Maks Skrzeczkowski . Nagranie w ramach projektu POLOGEN
Ciszewski, Cezary (reżyser);
03/06/2025
Klasyfikacja praw autorskich
Transkrypcja
[00:00:00.00]
Masz Pologen?
[00:00:05.19]
Nazywam się Maks Skrzeczkowski, jestem fotografem z Kazimierza. Mam kolegę, ponieważ kocham swoją rodzinę, kocham swoje miasteczko i kocham swój kraj. Twierdzę, że jestem ostatnim Kazimierzakiem urodzonym w Kazimierzu. Jeszcze całusek od Pani Renaty. To jest naprawdę coś. Fotografuję ten Kazimierz w sposób ciągły od ćwierć wieku, praktycznie codziennie. I to też jest niesamowite, że powstaje. Ja to nazywam projekt przewlekły. Chodzę po Kazimierzu niezłomnie, codziennie, bez względu na pandemię, porę roku i dnia i dokumentuję życie, żeby zostawić to dla przyszłych pokoleń.
[00:00:45.19]
[00:00:52.07]
Zmagam się z tym światem, ale też przede wszystkim z sobą, ze swoimi różnymi dylematami. Cieszę się, że mam to swoje gniazdo, do którego mogę wracać i w które wkładam mnóstwo czasu, serca i energii, ale z którego mogę wyfrunąć. I mam inne światy, które mnie absorbują. Które też mnie angażują i którym też się mogę poświęcać. Jeżdżę po Polsce od Bałtyku po szczyty Tatr i dokumentuję wszystko to, co jest niezauważane, co jest pomijane, co jest nieważne i to, co kocham, czyli kocham Polskę. Mam Pologen, ponieważ zorganizowałem w Pradze wystawę Kocham Cię Polsko. To było niesamowite, jak przyszli Czesi, którzy okazało się, że pokochali Polskę. To jest jedno z moich bardziej ulubionych zdjęć. W miejscowości Żyrardów jest parking, na którym jest 100 maluchów. Wiemy, że fotografia to jest punkt, że to musi być nie za dużo, nie za mało. Ale na przykład pamiętam, że jak zobaczyłem w kościele te różańce, to było gdzieś na Mazurach i były to różańce w taką tęczową ułożone opowieść na zasadzie ta symbolika ma wiele różnych den i też pomyślałem, że każdy to inaczej zrozumie.
[00:02:06.13]
I chyba o to chodzi w fotografii. Byłoby fantastycznie, gdyby fotografia mogła wpływać na nasze emocje, na nasze wspomnienia, na naszą pamięć. Na pewno jest moim dziennikiem, pamiętnikiem, gdzie opowiadam o tych ludziach, których spotkałem i o tych miejscach, które zobaczyłem. I o tym, że ten świat się zmienia. Regularnie, jak przejeżdżam koło tych miejsc, które już weszły w ten zbiór Kocham cię Polsko, to patrzę, jak się mają ci w cudzysłowie, bohaterowie moich zdjęć. Na przykład nieopodal, w miejscowości Józefów nad Wisłą pan sobie zrobił ze starych misek takie muchomorki. I tych muchomorków jest chyba ze 20 albo nawet więcej wzdłuż tej drogi. Jak przejeżdżam to widzę, że są mają nowe piegi. Muchomorki zostały po prostu pomalowane po zimie, żeby trochę liftingować. Zawsze o tym wiedziałem, ale poprzez fotografię jak to udowadniam, to jeszcze bardziej jestem przekonany, że tak jest. Polska jest bardzo ciekawym krajem i myślę, że nie wszędzie można by było takie zdjęcia zrobić. W Kazimierzu w ciągu lata odbywa się dziesięć festiwali.
[00:03:13.08]
Wiele z nich organizuje Kazimierski Ośrodek Kultury Promocji i Turystyki, w którym mam przyjemność kierować. Kiedy się tu nie przyjedzie, to coś się dzieje. Pracujemy nad tym przez miesiące, ale potem dzięki temu trzymamy dobrą reputację Kazimierza jako miasta sprzyjającego kulturze. Oj, przepraszam, bo to coś jakieś kokpitowe, znając życie sprawy. No właśnie, przepraszam. Halo? To jest zaszczyt i przyjemność, ale to jest bardzo trudne, bo na przykład wczoraj pracowałem 15 godzin i nawet nie dlatego mówię, żeby się żalić, bo po prostu nie było wyjścia i trzeba było być na posterunku. Ale to jest o tyle zobowiązujące, że ja mam takie taką satysfakcję i przyjemność, że urodziłem się w Kazimierzu, kocham Kazimierz, działam na jego rzecz i uważam, że łaski nie robię, bo po prostu ktoś to musi robić. I to jest taki, powiedziałbym, przydział, który dostałem niepodległość, to kiedy się kochamy i nienawidzimy, kiedy każdy z nas robi coś dobrego dla kogokolwiek, nawet tego kogoś, kogo nie zna. I ja mam takie poczucie, że ta moja no nie wiem, czy misja, ale praca to jest robić coś, co dzięki czemu jesteśmy bardziej szczęśliwi.
[00:04:16.07]
To po prostu robienie rzeczy ważnych społecznie. To nasze dzieciaczki, które na wakacyjne warsztaty przychodzą. Mam Pologen, ponieważ tworzę to miejsce, które jest absolutnie niepowtarzalne, wyjątkowe. Jest to brama do innego świata, do świata sztuki, która trwa wiecznie. Na ścianie namalowali swoje freski pozostawili swoje niezwykłe dzieła niezwykli artyści, którzy przyjeżdżają tu do Kazimierza od wielu lat. Więc jeśli chcecie rzeczywiście zobaczyć coś, co jest niepowtarzalne, nie jest to Starbucks, ani nie jest to żadna inna sieciówka, tylko miejsce, które powstało z serca, z pasji, z zamiłowania do tradycji i sztuki Kazimierza, z którego Kazimierz słynie. Więc warto odwiedzić, warto odkrywać, warto poznawać. No i przede wszystkim warto fotografować, bo poprzez fotografię jesteśmy w stanie zobaczyć coś, czego już dawno nie ma. A może tak naprawdę nigdy nie było? Nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej. Gdybym chciał to podsumować najkrócej jak się da, to bym powiedział Kocham cię Polsko.
[00:05:13.23]
Pologen mamy to.
Dane o obiekcie
-
Nazwa / Tytuł
Maks Skrzeczkowski . Nagranie w ramach projektu POLOGEN -
Twórca / Wytwórnia
Ciszewski, Cezary (reżyser) -
Rodzaj
-
Kategoria
-
Data wykonania
03/06/2025 -
Czas trwania
0h 5min 22sek -
Miejsce
-
Wydarzenie
Pologen -
Numer inwentarzowy
MHP-03-2522 -
Klasyfikacja praw autorskich
-
Permalink
Słowa kluczowe
Opis
Nagranie powstało w ramach projektu POLOGEN autorstwa Cezarego Ciszewskiego, którego celem jest ukazanie współczesnych doświadczeń polskości i wspólnoty poprzez osobiste wypowiedzi zaproszonych rozmówców. Bohaterem nagrania jest Maks Skrzeczkowski – fotograf z Kazimierza Dolnego.
Rozmówca opowiada o swojej wieloletniej pracy dokumentowania życia miasta i Polski, którą realizuje nieprzerwanie od ponad 25 lat. Traktuje fotografię jako osobisty pamiętnik oraz narzędzie utrwalania codzienności – zarówno tej zwyczajnej, jak i często pomijanej. Podkreśla, że jego zdjęcia mają oddziaływać na emocje, pamięć i wrażliwość odbiorców, ukazując zmieniający się świat.
Istotnym elementem wypowiedzi jest silna więź autora z Kazimierzem, który określa jako swoje miejsce na ziemi i centrum działań twórczych oraz społecznych. Jako kierownik lokalnego ośrodka kultury angażuje się w organizację wydarzeń i rozwój życia kulturalnego miasta, traktując swoją pracę jako formę misji i działania na rzecz wspólnego dobra.
Nagranie ma charakter refleksyjny i osobisty – stanowi opowieść o pasji, odpowiedzialności oraz miłości do miejsca i kraju, podsumowaną symbolicznym wyznaniem: „Kocham cię, Polsko”.