Krzysztof Frymarkiewicz - Frytt . Nagranie w ramach projektu POLOGEN
Ciszewski, Cezary (reżyser);
03/06/2025
Klasyfikacja praw autorskich
Transkrypcja
[00:00:00.01]
Ja jestem artystą na emigracji, który zwykłym kolesiem, ojcem, który sobie tworzy muzykę i ta muzyka trafia do ludzi. I to mi się podoba. Jestem polskim emigrantem, mam Polskę. A co to znaczy? To, że zawsze reprezentuję jak najlepiej potrafię polskie wartości. Na emigracji jestem głosem polskiej emigracji i w swoich numerach, które nagrywam, pokazuję, jak to jest żyć za granicą, jak to jest odczuwać te dobre i te złe emocje. O tym także mówi jeden z najbardziej znanych moich numerów, czyli kawałek 300 mil do nieba.
[00:00:42.01]
Jaka jest Twoja historia? Opowiedz mi jaka. Ile usłyszałeś opowieści o Polakach? Czy mieszkają w barakach, czy w najdroższych dzielnicach? Wszyscy żyjemy, tu, łączy nas okolica.
[00:00:52.16]
Bardzo długo nie rozumiałem fenomenu tego kawałka, ale chyba prostota tego kawałka i trochę wulgarności i tych nerwów, jakie miałem w tamtym momencie kiedy to pisałem, to chyba to jest to co do ludzi trafiło, że to jest proste i to jest prosto z serca napisane.
[00:01:11.07]
To jest 300 mil do nieba, Droga znana od pokoleń, z własnej woli czy z przymusu spełnia taką samą rolę w pogoni za szczęściem, poświęcając często całe życie świat stoi otworem. Jak chcecie to otworzycie.
[00:01:21.23]
Tam mam w sumie można powiedzieć dość spokojne życie, fajną pracę i. Jednak przez te 13 lat na emigracji, 10 lat w Norwegii już je zbudowaliśmy. Zbudowaliśmy bardzo fajną rodzinę, mamy swoje grono, swoich przyjaciół, swoją watahę.
[00:01:37.14]
Bywałem samotnym wilkiem. Teraz razem tu z watahą zawsze siła. Nie każdy w zasadzie zna to gramy drużynowo, wkładamy w to serce. Czasem trzeba ruszać głową, wtedy można jeszcze więcej.
[00:01:51.02]
I to jest piękne. Się wspieramy. No i można powiedzieć, że tak jak my się trzymamy razem tu mamy tam swoją Polskę i tak naprawdę to nas trzyma przy tym Polska. No to to jest nasze otoczenie, nasi przyjaciele, nasi znajomi I na razie jest dobrze. Tak, fajnie by było mieć dziadków. Na pewno bliżej, żeby żeby dziadki częściej nas odciążyły babcia, dziadek i zajęli się dziećmi czy coś. No ale też jest fajnie dla dzieci przyjechać, przyjechać do babci i dziadka.
[00:02:24.09]
Wracam do Polski, ale tylko raczej tak na chwilę. Wracam do Polski. To mój kraj, gdzie się urodziłem.
[00:02:32.20]
Jeżeli chodzi o kawałek, wracam do Polski. To jest właśnie dokładnie jak w refrenie. Wracam do Polski, ale tylko raczej tak na chwilę. I tu jest właśnie. Tu jest taki przekaz Wiesz, ten kawałek jest stworzony. Dla tego, aby każdy z nas na emigracji, co wyjeżdża do Polski, czy to są wakacje, czy to jest weekend, czy to dłuższy, krótszy wypad, aby miał taki swój hymn wyjazdu, że jak siedzisz z rodziną i imprezujesz, wracasz i te wszystkie wspomnienia gdzieś możesz sobie ukryć pod tym kawałkiem. I on był dla tego stworzony.
[00:03:09.03]
Pozdrowienia z Polski. za Wami stęskniłem. Pozdrowienia z Polski. A już czuję, że żyje. Pozdrowienia z Polski. Wasze zdrowie.
[00:03:19.12]
Wypiję z Mam Talent. To jest bardzo szalona, chyba najbardziej szalona historia w moim życiu. Nie będę ukrywał, że zaczęło się od tego. Któregoś dnia siedząc sobie w domu wypiłem przysłowiowe 2 piwa i wyświetliło mi się Zgłoś się do norweskiego Mam Talent to stwierdziłem a co mi tam. No i następnego dnia potem sobie myślę co ja zrobiłem? W sumie nie.
[00:03:44.00]
Rok. Ja Charlotte Till no talent, jakiś pozytyw.
[00:03:47.24]
Pojechałem na casting, zrobiłem kawałek 50 na 50 po polsku i po norwesku, gdzie bardzo agresywnie zmieniałem języki. Kawałek miał takie same znaczenie po polsku jak i po norwesku. No i jak widać spodobał się i spodobał się najważniejszemu jurorowi. W sumie ze wszystkich, który zna się na muzyce. No i udało się. Zostałem pierwszym Polakiem za granicą, który dostał złoty przycisk i automatycznie trafił do półfinałów na żywo. Tak więc bardzo, bardzo miłe doświadczenie.
[00:04:27.14]
Pogoda jest fantastyczna. Są fantastyczne. Po Armanment Harman v Tatusina.
[00:04:49.06]
Pokazałem wielu Polakom, którzy można powiedzieć dorastają i ja im po części otwieram drogę, że można, że trzeba się pokazywać. I dla mnie sztuką w takim programie to było, aby pokazać się z dobrej strony, aby Polaków pokazać z dobrej strony. Wydaje mi się, że zrobiłem coś ambitnego i zrobiłem coś też w ich języku. I to też pokazało, że my uczymy się języków, że my się integrujemy ze społeczeństwem, no i że robimy też dużo fajnych rzeczy. Też bardzo dla mnie fajnym wyróżnieniem było otrzymanie wyróżnienia Wybitny Polak w Norwegii w kategorii kultura. Jak byłem postawiony w gronie ludzi z dziedziny nauki, kultury, z biznesu, gdzie ja mogę sobie pomyśleć, co ja tak naprawdę zrobiłem, że jestem z tymi ludźmi? No ale jednak w jakiś tam sposób jakimś tam głosem jestem i bardzo dużo ludzi do mnie pisze, prywatne wiadomości mówi, że ta moja twórczość im pomaga.
[00:05:55.10]
Moje życie to nie raj, nie jest usłane różami. Myślę każdy ma podobnie żyjący za granicami czy też w Polsce? Nie wiem, mogę się tylko domyślać. Czasem jestem tylko narratorem życia, które nie jest proste.
[00:06:07.20]
Numer, który uważam jest bardzo ważny. Jest numer Rozum kontra serce, który pokazuje często problem rozbitych rodzin. Gdzie on jest? Tam stara się zarobić na lepsze życie albo po prostu wyjść na prostą. A ona jest tutaj sama, wychowuje dzieci i próbuje jakoś to wszystko połączyć. No i tak naprawdę ucieka im życie, a nie żyją razem. I fajne jest to, że po tym numerze już wiem od kilku ludzi. Niektórzy podjęli tą decyzję i albo razem wyjechali do Polski, albo razem wyjechali za granicę i są rodzinami razem. I to jest coś, co mnie naprawdę motywuje.
[00:06:49.20]
Mieć lepsze życie. Lecz gdy patrzę czasem jak ja żyjesz? Taniec zysku, strat. To nas wzmocni. Co nas nie zabije, nie zabije.
[00:07:01.00]
W Norwegii w sumie tak jak cały czas pracuje w swoim zawodzie. Czyli jak skończyłem studia i technikum gastronomiczne to pracuję jako kucharz, jako szef kuchni. Po norwesku można powiedzieć. AWD Links, czyli szef działu gastronomicznego. Ja akurat pracuję od 8 lat w takiej małej, malowniczej, turystycznej miejscowości Drobak, niedaleko Oslo jest taka kafejka, gdzie mamy włoskie boską pizzę i taka prosta gastronomia. No i zarządzam tym wszystkim. A oprócz tego jeszcze w ratuszu prowadzę taką małą kantynę pracowniczą.
[00:07:34.12]
Moi ludzie to nie Facebook, Nie mam ponad kilka stów. Nieważne kogo tu nie ma, ważne kto jest teraz tu. Moje małe polskie kru, rzekomo na obcej ziemi wcale nie jest taka obca. Co masz musisz docenić.
[00:07:45.10]
Jeżeli chodzi o to, czy na ile moje dzieci czują się Polakami. Wydaje mi się, że w dużym stopniu, bo u nas w domu od samego początku zawsze był obowiązkowy język polski i znam rodziny, które mówią i po norwesku. I nie wydaje mi się, że to jest dobre, bo nawet w szkołach, jak rozmawiałem z nauczycielami, to oni sami mówili, że powinniśmy mówić w naszym ojczystym języku w domu, gdyż wtedy też dzieci się lepiej nauczą innych języków, jak dobrze znają swój język. Teraz obserwuję córkę. Córka jest w takim wieku właśnie 13 lat. Teraz i ona jest zakochana w Polsce. Ona nosi naszyjniki, ona ma znajomych. Przez internet cały czas rozmawiają do drugiej w nocy. Czasami i ona po prostu ona mówi, że ona chce wracać, że ona się wykształci i ona wróci do Polski. I nawet powiedziała, że będzie miała wesele w tej samej sali weselnej co my mieliśmy w Wyszkowie. Tak więc ona już ma plan ułożony. No jest. Jestem tutaj tak samo jak 10 lat temu. W sumie tak samo jak co roku tu wracam, ale 10 lat temu rozmawialiśmy tutaj właśnie o numerze 300 mil do nieba, o emigracji, o planach na przyszłość, o tym jak to się wszystko potoczy, co będziemy robić dalej, czy może wrócimy do kraju, czy nie.
[00:09:21.07]
Jesteśmy starsi już 40 w tym roku, akurat w moim przypadku. Widzę, że chyba życie w Polsce zmieniło się po części na lepsze. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale nie żyję tutaj na co dzień, to mogę się mylić. Przynajmniej tak to wygląda z boku, Jak ja to obserwuję jako polski emigrant żyjący w Norwegii już od tylu lat. I cieszy mnie to, że zmienia się i że są większe możliwości na przyszłość, aby wrócić. No tak, więc mam nadzieję, że będzie coraz lepiej w naszym kraju i to nawet z perspektywy takiej. To nie jest pytanie, czy ja wrócę, tylko kiedy wrócę, bo na pewno wrócę kiedykolwiek. I nie ukrywam, że kiedyś może tak być, że wrócę i zamieszkam sobie w kraju i będę cieszył się, że tak powiem, na starość, w swoim własnym kraju.
[00:10:20.02]
Nasze 300 mil do nieba zaczynamy co rano. To nasza walka o byt nie zawsze jest sprawiedliwa. W tych kawałkach jest historia jak najbardziej prawdziwa.
Dane o obiekcie
-
Nazwa / Tytuł
Krzysztof Frymarkiewicz - Frytt . Nagranie w ramach projektu POLOGEN -
Twórca / Wytwórnia
Ciszewski, Cezary (reżyser) -
Rodzaj
-
Kategoria
-
Data wykonania
03/06/2025 -
Czas trwania
0h 10min 33sek -
Miejsce
-
Wydarzenie
Pologen -
Numer inwentarzowy
MHP-03-2519 -
Klasyfikacja praw autorskich
-
Permalink
Słowa kluczowe
Opis
Nagranie powstało w ramach projektu POLOGEN autorstwa Cezarego Ciszewskiego, którego celem jest ukazanie współczesnych doświadczeń polskości i wspólnoty poprzez osobiste wypowiedzi zaproszonych rozmówców. Bohaterem nagrania jest polski artysta muzyczny mieszkający i tworzący w Norwegii.
Rozmówca opowiada o życiu na emigracji, rodzinie, tęsknocie za krajem oraz budowaniu polskiej wspólnoty za granicą. W swojej twórczości porusza doświadczenia emigrantów, codzienne trudności, rozłąkę rodzin i poszukiwanie lepszej przyszłości. Przywołuje między innymi utwory „300 mil do nieba”, „Wracam do Polski” i „Rozum kontra serce”, podkreślając, że powstają one z osobistych przeżyć i trafiają do osób o podobnych doświadczeniach.
Wspomina również udział w norweskiej edycji programu „Mam Talent”, zdobycie złotego przycisku oraz wyróżnienia „Wybitny Polak w Norwegii” w kategorii kultura. Swoją działalność traktuje jako sposób reprezentowania Polaków i przełamywania stereotypów. Nagranie ma charakter osobisty i refleksyjny. Jest opowieścią o emigracji, twórczości, rodzinie i silnej więzi z Polską, do której rozmówca chciałby w przyszłości powrócić.